Czemu tak jest, że gdy masz na wszystko wyjebane nagle uświadamiasz sobie, że rzeczywistość jest inna? Boli to, że mogło być inaczej może lepiej, ale ty nawet nie spróbowałeś i nie wiesz czy coś straciłeś ważnego czy też nie. Są ciężkie czasy w naszym życiu, czasami jest dobrze, a czasami totalna rozsypka i nie wiesz co masz robić. Czemu tak jest? Czemu życie nie mogło być lepsze, prostsze? A tymczasem jest tak strasznie skomplikowane. Niektórzy myślą, że osoby które znaczyły dla nas BARDZO dużo , znikają ze wspomnień, głowy i serca. Które się rozsypuje, kiedy przechodzicie obok siebie bez słowa. Cholernie to boli. Nie rozumiem osób, które mają w dupie to co ich otacza. Zawsze osoba, która znaczyła dla nas WIELE, będzie w naszej głowie i sercu, a każde napotkane miejsce związane z nami przyniesie setki wspomnień... Miłość jest skomplikowana, ale piękna. Bez miłości nie ma życia... DOSŁOWNIE!!